Thursday, May 17, 2018

Zazdrosc mnie zzera...

Obudzilam sie dzis do bardzo ciekawego maila od anonimowej czytelniczki, ktora podpisala sie jako "Kasia S." w swojej korespondencji.

Kasia S. twierdzi, ze "zazdrość Cię zżera, bo się do książki nie załapałaś."
I wedlug Kasi S. to jest powod dla ktorego ja tak "zlosliwie atakuje inne, bardziej popularne osoby z duzo wieksza wiedza i o wiekszej kulturze osobistej."
Bo podobno jest jakas polska ksiazka o azjatyckiej pielegnacji, do ktorej pewne blogerki sie "zalapaly."

Droga Kasiu S., dziekuje bardzo za czytanie bloga i za maila.

Dziekuje tez za donos o ksiazce! Jestem w szoku!!! Nikt sie mnie o opinie nie pytal!!! Polskie milosniczki azjatyckiej pielegnacji nie przezyja bez mojej "eksperckiej" wiedzy!
Jak tak mozna!!!

~~~

A teraz na serio...
Dziewczyny, ktore sie do ksiazki "zalapaly" (jak mowi Kasia S., bo ja nawet nie wiem czy to prawda, czy nie) - GRATULACJE!!! Dajcie namiary na ksiazke, to ja w Polsce kupie i przeczytam!!!

Przyznam sie, ze nie mam pojecia o czym pisze Kasia S., bo w Polsce nie mieszkam, polski rynek ksiazkowy malo mnie interesuje.

Mieszkam w Japonii. W Polsce bardzo rzadko bywam. Nadchodzaca podroz to moje drugie odwiedziny w ciagu 10 lat (i czwarte od 28 lat?). Jestem pewna, ze w tym czasie opublikowane byly setki ksiazek na rozne tematy, ktorych ja nie czytalam i raczej czytac nie bede, bo u mnie nie sa one dostepne.

image: wikipedia

Ale jak bede w Polsce w przyszlym miesiacu, to na pewno wybiore sie do ksiegarni, bo uwielbiam spedzac czas w takich sklepach.

Jesli chodzi o "osoby z duzo wieksza wiedza", to juz to chyba sobie wyjasnilysmy w czesci 1 i czesci 2 na temat bzdur w sieci.

Na temat kultury osobistej wole sie nie wypowiadac. Ja przynajmniej nie wstydze sie moich opinii i podpisuje je swoim imieniem i nazwiskiem, jesli wysylam komus maila.

A jesli chcialabym byc w ksiazce, to sama bym takowa napisala.

Raz juz to zrobilam i calkiem fajnie wyszlo.
Moze pora na powtorke z rozrywki ;-)







9 comments:

  1. Ty wiesz, że czekam na drugą część :D i z chęcią zobaczyłabym ją na swojej półce.

    Z chęcią się dowiem o jakiej książce mowa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ponoc, o jakiejs polskiej o azjatyckiej pielegnacji, w ktorej polecane sa jakies polskie blogerki jako ekspertki w temacie. Ale kto, zacz, jak, kiedy i gdzie, to nie mam pojecia.

      Delete
  2. To ja już z niecierpliwością czekam na ksiażkę.
    czubacz

    ReplyDelete
  3. Tak, tak, tak... a czy nie wartało by może jakoś pomyśleć o spotkaniu z fanbazą? Bo może, może, może by się dało...? (pisze to oczywiście osoba, która nie ma czasu i możliwości spotkać się z kolegami mieszkającymi w tym samym mieście)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze moze moze by sie dalo! Czerwiec bedzie katorga, wiec lepiej w pierwszy tydzien lipca... Czy cos tak w okolicach.

      Delete
  4. No proszę, wyszło szydło z worka, okazało się, że zazdrośnica z Ciebie ;-)

    A propos książki, Twojej oczywiście, to ja też chętnie bym przeczytała następną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesli znajdzie sie wydawca, to bedzie nastepna.
      A mam nadzieje, ze wydawca sie w koncu znajdzie!

      Delete
  5. Również czekam na następną książkę :) Trzymam kciuki za znalezienie wydawcy!

    ReplyDelete

Komentarze sa moderowane.
Bardzo prosze o podpisywanie komentarzy.
Anonimowe beda usuwane. Bez wyjatkow.